CASE STUDY DLA PRAKTYKANTÓW
Drodzy czytelnicy,
W dzisiejszym wpisie zapraszamy Was do przyjrzenia się historii, w której największym źródłem bólu nie jest samotność – lecz bliskość. Często zakładamy, że trudności w relacjach wynikają z „niewłaściwego partnera” lub potocznie nazywanego pecha w miłości. Historia Bartka pokazuje jednak, że to, co najbardziej nas rani, może rodzić się znacznie głębiej – w sposobie, w jaki przeżywamy więź, odrzucenie i samych siebie.
Z zewnątrz wszystko wygląda dobrze: praca, znajomi, kolejne związki. A jednak każda relacja kończy się bardzo podobnie tj. napięciem, lękiem i poczuciem, że jest się „za dużo” lub „niewystarczającym jednocześnie”.
Zapraszamy Was do lektury i refleksji – co widzicie w tej historii? Czy to opowieść o miłości, lęku przed porzuceniem, a może o poszukiwaniu własnej tożsamości w drugim człowieku?
1. Kontekst zgłoszenia
Bartek ma 27 lat i pracuje w rozpoznawalnej agencji marketingowej. Zgłasza się na terapię po rozstaniu z partnerką. To kolejna relacja romantyczna, w której ,,coś nie wyszło’’. Nie zgłasza jednak trudności w nawiązaniu relacji koleżeńskich. Na pierwszy rzut oka funkcjonuje dobrze – ma pracę, znajomych, jest komunikatywny, zadbany. Do gabinetu przychodzi wyraźnie napięty.
W pierwszych zdaniach mówi:
„To już trzecia relacja, która kończy się dokładnie tak samo… i zaczynam myśleć, że problem jest ze mną”.
2. Relacja pacjenta
Bartek z widocznym napięciem opisuje problem, nie patrzy się w oczy, ucieka wzrokiem. W jego wypowiedziach kryje się lęk i wstyd.
„Na początku związku jest super. Jestem zaangażowany, czuły, robię wszystko dla tej osoby”.
„Po jakimś czasie zaczynam się bać, że ona mnie zostawi”.
„Analizuję wszystko – wiadomości, ton głosu, nawet to, ile czasu odpisuje”.
„Jak nie odpisze przez godzinę, to czuję, jakby mnie ignorowała specjalnie”.
„Zaczynam wtedy pisać więcej… albo się wycofuję, żeby zobaczyć, czy ona się odezwie”.
„Czasem robię awantury o rzeczy, które później wydają mi się absurdalne”.
„Po kłótni czuję się jak śmieć. Mam wrażenie, że jestem ‘za dużo’”.
„Jak ktoś jest blisko, to się boję, że odejdzie. Jak się oddala, to panikuję”.
„Najgorsze jest to, że jak jestem sam, to czuję taką… pustkę. Jakbym nie wiedział, kim jestem”.
3. Objawy i wzorce
Bartek nie jest w stanie sprecyzować od kiedy dokładnie zaczął zauważać objawy. Natomiast w wywiadzie wspomina, że ma wrażenie, że jest tak od zawsze.
Relacyjne: W życiu Bartka początki relacji są bardzo intensywne. Na późniejszych etapach pojawia się lęk przed odrzuceniem, który prowadzi do nadinterpretacji słów oraz zachowań partnerki. Naprzemiennie jest bardzo blisko partnerki bądź wycofuje się.
Emocjonalne: Zauważalne są silne wahania emocji. Bartek ma trudności w ich regulacji. Często ma poczucie pustki.
Poznawcze: Jego myślenie jest czarno-białe (,,albo mnie kocha, albo nie’’). W jego wypowiedziach zauważalna jest katastrofizacja związana z poczuciem, że partnerka, bez względu na wszystko, w końcu go zostawi.
4. Funkcjonowanie poza relacjami
Chociaż związki partnerskie są dla Bartka bardzo intensywne, inne relacje nie są dla niego ważne.
Praca: Bartek ma poczucie stabilności w pracy. Czasami zdarza mu się wykonywać zadania gorzej w zależności od tego, co dzieje się w jego relacji romantycznej.
Znajomi: Bartek ma wielu znajomych, ale z żadnym z nich nich nie czuje przywiązania, relacje są raczej powierzchowne. Dodaje, że najlepiej funkcjonuje w relacji romantycznej.
5. Historia rozwojowa
Rodzina: Bartek opisuje swoją matkę jako osobę niestabilną emocjonalnie (,,bywały sytuacje gdy była bardzo ciepła, ale kolejnego dnia potrafiła się zmienić i była niedostępna i zdystansowana’’). Ojciec wyprowadził się, gdy Bartek miał 8 lat, do tej pory pozostaje nieobecny w życiu pacjenta.
Dzieciństwo: Wracając wspomnieniami do dzieciństwa Bartek przyznaje, że był bardzo głośnym dzieckiem, potrzebował dużo uwagi i akceptacji. Opowiadając o relacjach z rodzicami stwierdził, że ze względu na to jak się zachowywał, bał się z ich strony odrzucenia.
6. Zachowania dodatkowe
* impulsywne pisanie wiadomości w emocjach
* sprawdzanie social mediów partnerki
* epizody nadmiernego picia alkoholu po kłótniach
7. Elementy ryzyka
Bartek w wywiadzie stwierdza: „Nie chcę się zabić… ale czasem mam myśl, że nie chcę czuć tego wszystkiego”.
Natomiast przy pogłębionym pytaniu o te myśli wskazuje na brak planów samobójczych. Pojawiają się bardziej myśli rezygnacyjne, ucieczkowe
Zadanie dla praktykantów Centrum Optimus
Waszym zadaniem jest szczegółowa analiza przypadku Bartka w komentarzach pod tym wpisem. Odpowiedzcie na poniższe pytania, budując spójną strukturę diagnostyczną i terapeutyczną.
1. Hipotezy diagnostyczne: Jakie rozpoznania są najbardziej prawdopodobne? Czy to zaburzenie osobowości czy może pozabezpieczny wzorzec przywiązania? Uzasadnij odwołując się do klasyfikacji ICD-11 lub DSM-5 i koncepcji stylów przywiązania.
2. Różnicowanie: Jak odróżnisz zaburzenie osobowości borderline od „trudnych relacji”? O co zapytasz żeby odróżnić zaburzenie osobowości od stylu przywiązania?
3. Haczyk kliniczny: Czy jego zachowanie wobec partnerki (np. przeglądanie social mediów partnerki) to „manipulacja”, czy próba regulacji emocji?
4. Mechanizm: Skąd bierze się cykl: → bliskość → lęk → kontrola → konflikt → poczucie winy → pustka?
5. Relacje: Dlaczego najlepiej funkcjonuje tylko w związku romantycznym a inne relacje są bardziej powierzchowne?
6. Używki: Jaka jest funkcja nadużywania przez Bartka alkoholu?
7. Ryzyko: Oceń ryzyko samobójcze w skali 1–10. Na co trzeba uważać w terapii?
8. Interwencja: Co robisz na pierwszych sesjach? Czy pracujesz bardziej: nad emocjami, nad relacjami czy nad schematami? Uzasadnij wybór.
9. Prognoza: Co działa na jego korzyść a co może utrudniać terapię?
Praktykanci Optimus – do dzieła! Wasze komentarze są częścią procesu edukacyjnego. Pokażcie, że potraficie patrzeć głębiej niż tylko na podręcznikowe objawy.
Czytelnicy – zapraszamy do dyskusji! Jak sądzicie, czy wczesne relacje z rodzicami wpływają na nasze relacje w dorosłości? Czekamy na Wasze wrażenia i historie.






