Magdalena Hrankowska - ZnanyLekarz.pl

Dysregulacja rytmu dobowego w PTSD – dlaczego trauma zaburza sen i czuwanie?

   Większość z nas doświadczyła kiedyś nieprzespanej nocy po silnym stresie – przed egzaminem, operacją, trudną rozmową. Ale wyobraź sobie, że to nie mija. Że każda noc przynosi napięcie, a poranek – zmęczenie. Że zasypiasz z trudem, a potem budzisz się kilka razy, czujny jak zwierzę w lesie. To codzienność wielu osób z PTSD – zespołem stresu pourazowego. Trauma nie tylko zostawia ślad w psychice ale potrafi też rozregulować najbardziej podstawowy biologiczny zegar człowieka: rytm dobowy.

Zegar biologiczny – co to takiego?

   Rytm dobowy to naturalny, około 24-godzinny cykl zmian fizjologicznych i behawioralnych w naszym ciele. Reguluje sen, czuwanie, apetyt, temperaturę ciała, poziom hormonów i nastrój. Sterowany jest przez tzw. zegar centralny w podwzgórzu, który synchronizuje się ze światłem dziennym i otoczeniem.

   Zdrowy rytm dobowy działa jak dobrze naoliwiony mechanizm: rano dostajemy „kopa” kortyzolowego, dzięki czemu się budzimy, wieczorem wzrasta melatonina i ciało przygotowuje się do snu. Gdy rytm dobowy zostaje
zaburzony – np. przez traumę – organizm zaczyna się mylić: czuwać wtedy, kiedy powinien odpoczywać i odwrotnie.

PTSD – kiedy trauma nie odpuszcza

   Zespół stresu pourazowego (ang. PTSD – Post-Traumatic Stress Disorder) to reakcja na wydarzenie wykraczające poza normalne doświadczenia – takie jak przemoc, wypadek, wojna, gwałt czy śmierć bliskiej osoby. Objawy PTSD dzieli się na kilka grup, m.in.: natrętne wspomnienia (flashbacki), unikanie, negatywne zmiany poznawcze i emocjonalne oraz nadmierne pobudzenie (hiperpobudliwość).  

   I właśnie ta ostatnia grupa – ciągłe napięcie, czujność, drażliwość, trudności ze snem – najmocniej wpływa na zaburzenia rytmu dobowego.

Dlaczego trauma rozregulowuje sen i czuwanie?

1. Hiperpobudzenie układu nerwowego

   Po traumie układ nerwowy działa jak alarm bez wyłącznika. Osoba z PTSD żyje w ciągłej gotowości: „coś się może stać”. Ten stan podwyższonej czujności nie ustępuje w nocy, kiedy ciało powinno się regenerować. Często prowadzi to do problemów z zasypianiem, wybudzeń i płytkiego snu.

2. Zaburzenia produkcji hormonów

   Kortyzol – hormon stresu – u zdrowych osób ma swój rytm: rano wysoki, wieczorem niski. U osób z PTSD ten rytm się zaciera. U części chorych poziom kortyzolu jest stale podwyższony, u innych – paradoksalnie – zbyt niski, przez co organizm nie potrafi właściwie reagować na stres. Dodatkowo, u osób z PTSD często dochodzi do zmniejszenia poziomu melatoniny – hormonu snu – co utrudnia zasypianie i skraca czas głębokich faz snu. 

3. Koszmary senne i flashbacki

   Traumatyczne wspomnienia często wracają w snach. Osoby z PTSD doświadczają koszmarów, które są tak realistyczne, że potrafią wybudzić z krzykiem, z przyspieszonym biciem serca i poczuciem zagrożenia. Sen przestaje być bezpieczną przestrzenią. Ciało nie regeneruje się, bo nawet w nocy trwa
alarm.

Czym to grozi na dłuższą metę?

   Zaburzenia rytmu dobowego to nie tylko problem „przemęczenia”. To prosta droga do pogłębienia objawów PTSD, depresji, zaburzeń lękowych, spadku odporności, problemów metabolicznych, a nawet chorób serca. Ciało, które nie ma czasu się wyciszyć, zaczyna się buntować. 

   Badania EEG pokazują, że u osób z PTSD występuje więcej fal beta (związanych z aktywnością i czuwaniem) podczas snu, a mniej fal delta (głębokiego snu wolnofalowego). Mózg nie wchodzi w stan prawdziwego odpoczynku. To jakby każdej nocy „czekał, aż coś się wydarzy”.

Czy da się to naprawić?

Tak, ale wymaga to cierpliwości i kompleksowego podejścia.

Konsultacja psychologiczna – rozmowa terapeuty z pacjentką w kontekście PTSD i zaburzeń snu

► Psychoterapia

   Terapie skoncentrowane na traumie, jak EMDR (odwrażliwianie za pomocą ruchów gałek ocznych), terapia poznawczo-behawioralna (CBT) czy metoda Somatic Experiencing, pomagają nie tylko „przepracować” wspomnienia, ale też obniżyć napięcie w układzie nerwowym.

► Regulacja rytmu dnia

  Choć brzmi banalnie, codzienna rutyna ma ogromne znaczenie. Stałe godziny snu i posiłków, ograniczenie ekspozycji na światło niebieskie wieczorem, kontakt z naturalnym światłem rano – to wszystko „ustawia” zegar biologiczny.

► Wsparcie farmakologiczne

   W niektórych przypadkach lekarz może zalecić leki poprawiające sen lub stabilizujące układ nerwowy. Stosuje się m.in. agonistów melatoniny, SSRI, a czasem alfa-agonistów jak prazosyna (w leczeniu koszmarów).

Sen to nie luksus – to potrzeba

   W społeczeństwie często bagatelizuje się sen: „wyśpię się po śmierci”, „sen jest dla słabych”. Tymczasem sen to jeden z filarów zdrowia psychicznego. Osoby
po traumie szczególnie potrzebują dobrego snu, bo ich organizm działa na zwiększonych obrotach. Bez snu nie da się wrócić do równowagi – ani emocjonalnej, ani biologicznej.

Podsumowanie

   PTSD to nie tylko wspomnienia traumy – to także jej fizjologiczny ślad w ciele. Zaburzenia rytmu dobowego to jedno z najczęstszych, a jednocześnie najmniej rozpoznawanych następstw traumatycznych doświadczeń. Rozregulowany sen, zmęczenie, rozdrażnienie i koszmary to nie „fanaberie”, tylko realne objawy. Warto je potraktować poważnie – i szukać pomocy.

Bibliografia

American Psychiatric Association. (2013). Diagnostic and statistical manual of mental disorders (5th ed.). Arlington, VA: American Psychiatric Publishing.

 Babula, D., & Dudek, D. (2019). PTSD – nowe podejścia w terapii i rozumieniu zaburzenia. Psychiatria Polska, 53(6), 1237–1246.

 Bracha, H. S. (2004). Freeze, flight, fight, fright, faint: Adaptationist perspectives on the acute stress response spectrum. CNS Spectrums, 9(9), 679 685.

 Górska, A. (2020). Zaburzenia snu w PTSD. W: P. Gałecki, H. Krysta (red.), Zaburzenia snu w psychiatrii (s. 113–125). PZWL.

Krakow, B., Hollifield, M., Johnston, L., Koss, M., Schrader, R., & Warner, T. D. (2001). Imagery rehearsal therapy for chronic nightmares in sexual assault
survivors with PTSD: A randomized controlled trial. JAMA, 286(5), 537–545.

 Łojek, E. (2018). Neuropsychologia kliniczna. PWN. 

Sherin, J. E., & Nemeroff, C. B. (2011). Post-traumatic stress disorder: The neurobiological impact of psychological trauma. Dialogues in Clinical Neuroscience, 13(3), 263–278. 

Walker, M. (2018). Dlaczego śpimy? Odkrywanie potęgi snu i marzeń sennych (M. Pabich, Tłum.). Marginesy.

Artur Maźnica

1 thought on “Dysregulacja rytmu dobowego w PTSD – dlaczego trauma zaburza sen i czuwanie?”

  1. Artykuł porusza ciekawy temat dysregulacji rytmu dobowego w PTSD, pokazując, w jaki sposób trauma wpływa na sen i mechanizmy czuwania. Powoduje to, że organizm osoby po traumie nie potrafi „wyłączyć się” na noc, co prowadzi do bezsenności, koszmarów i braku odpoczynku. A to ważne, bo zaburzenia snu są przecież nie tylko objawem PTSD, ale mogą też podtrzymywać i nasilać inne trudności emocjonalne w życiu człowieka. Dobrze, że w artykule pojawiła się informacja o istotności małych nawyków, czynności w ciągu dnia, które mogą wpłynąć na poprawę funkcjonowania osób po traumie. Ciekawe byłoby, wobec tego, zastanowić się, czy w terapii PTSD wystarczająco dużo uwagi poświęca się właśnie regulacji rytmu dobowego jako jednemu z czynników powrotu do zdrowia?

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *