Moja droga do psychologii była również bardzo osobista. Przeszłam własny proces terapeutyczny, który znacząco wpłynął na moje podejście do siebie, relacji i życia. Doświadczenia te nauczyły mnie łagodności wobec siebie, zaufania do własnych emocji oraz budowania życia w zgodzie z tym, kim naprawdę jestem. To właśnie dlatego w mojej pracy szczególnie ważne są dla mnie autentyczność, empatia i współodczuwanie.
W gabinecie spotykam osoby, które zmagają się z trudnymi doświadczeniami w relacjach – toksycznymi związkami, rozstaniami, zdradami, przemocą emocjonalną czy poczuciem bycia niewystarczającą/niewystarczającym. Często towarzyszy temu niska samoocena, lęk przed bliskością, wewnętrzne napięcie i przekonanie, że „coś ze mną jest nie tak”.
Bliski jest mi również temat sabotowania relacji – także tych, które obiektywnie są dobre i bezpieczne. Kiedy przez długi czas brakowało nam stabilności, troski i poczucia własnej wartości, przyjęcie czegoś dobrego bywa trudne. W takich sytuacjach wspólnie przyglądamy się mechanizmom, które utrudniają budowanie bliskości i poczucia bezpieczeństwa.
Pracuję także z osobami z ADHD – zarówno w procesie diagnozy, jak i w codziennym funkcjonowaniu oraz w relacjach. Pomagam lepiej zrozumieć własne reakcje, emocje i potrzeby, a także odkrywać zasoby, które często idą w parze z ADHD, takie jak wrażliwość, kreatywność i potencjał.
W mojej pracy nie skupiam się na ocenianiu ani „naprawianiu” człowieka. Towarzyszę w procesie odzyskiwania kontaktu ze sobą, budowania zaufania do siebie oraz tworzenia zdrowszych relacji – z innymi i z samą sobą.
Jeśli czujesz, że jesteś w miejscu, w którym chcesz coś zmienić, ale jednocześnie boisz się kolejnego kroku – to bardzo ludzkie. Zmiana nie musi być szybka ani idealna. Czasem zaczyna się od jednej rozmowy i pierwszego bezpiecznego spotkania.