Magdalena Hrankowska - ZnanyLekarz.pl

Przejrzystość społeczna osób autystycznych. Syndrom „przejrzystości społecznej”

Syndrom „przejrzystości społecznej” – dlaczego osoby z autyzmem często nie czują się widziane przez społeczeństwo?

Przejrzystość społeczna to zjawisko, w którym dana grupa ludzi jest ignorowana lub separowana przez większość społeczeństwa. Tak dzieje się również w przypadku osób autystycznych – ich potrzeby i osobowość często pozostają niezauważone przez osoby neurotypowe. W rezultacie osoby autystyczne są zmuszone do dostosowywania się do oczekiwań otoczenia, kosztem własnego komfortu i tożsamości. Co sprawia, że osoby autystyczne czują się niedostrzegane przez innych?

Symboliczna ilustracja osoby w spektrum autyzmu wyróżniającej się w grupie ludzi, motyw puzzli

Marginalizacja to ukryta forma przemocy. To sytuacja, gdy jakaś grupa zostaje zepchnięta na margines – jej potrzeby, prawa i opinie są pomijane lub unieważniane. W przypadku osób autystycznych i, szerzej, osób z niepełnosprawnościami wynika to z przekonania, że powinny podporządkować się osobom pełnosprawnym i dostosować do ich norm.Ponieważ te opresyjne zachowania nie zawsze są świadome, także terapeuci mogą stać się ich sprawcami. Sprowadzanie osoby autystycznej do listy objawów może wyrządzić jej dużą krzywdę. To ludzie jak my – mają swoje pasje, rodziny, przyjaciół i uczucia. Różnią się jedynie tym, jak działa ich mózg i jak się zachowują.  

Brak reprezentacji w mediach

Form wykluczenia jest wiele, a jedną z nich jest brak reprezentacji w mediach. Według naukowego czasopisma BMC Psychiatry tylko 3,7% artykułów prasowych w Polsce zawiera wypowiedzi samych osób autystycznych. W ostatnim czasie coraz więcej mówi się o autyzmie, jednak rzadko daje się głos samym osobom z tego spektrum. 

 Przyjrzyjmy się również jednej z popularniejszych reprezentacji autyzmu w mediach – reality show „Miłość w spektrum”. Wiele osób z ASD krytykuje ten program za infantylizowanie jego uczestników. Zwrócono również uwagę na muzykę towarzyszącą serialowi, która bardziej przypomina ścieżkę dźwiękową programów przyrodniczych niż typowych reality show o randkowaniu.  

Ważną formą marginalizacji są również instytucjonalne mechanizmy wykluczenia. Dotyczą one m.in. braku odpowiedniego wsparcia w szkole – zwłaszcza w przypadku starszych uczniów oraz osób niezdiagnozowanych. Jeszcze trudniej o realną pomoc w miejscu pracy czy na uczelni.  

Skutki wymuszania maskowania i dostosowania się

Duże kontrowersje budzą także terapie, które wymuszają na osobie autystycznej dostosowanie się do otoczenia. W praktyce często polegają one na nauce maskowania, czyli ukrywania naturalnych zachowań, co prowadzi do silnego obciążenia psychicznego i chronicznego zmęczenia.  

Przejrzystość społeczna niesie za sobą wiele trudnych konsekwencji. Osoby w spektrum często czują się samotne i niezrozumiane, nawet gdy otaczają je inni ludzie. Brakuje im przestrzeni do bycia sobą, ponieważ ich sposób myślenia i komunikacji nie wpisuje się w przyjęte normy. 

 Często muszą się dopasowywać, udawać lub tłumić swoje naturalne reakcje, by zostać zaakceptowanymi. To prowadzi do psychicznego zmęczenia, utraty pewności siebie i poczucia, że ich prawdziwe „ja” nie ma miejsca w społeczeństwie.  

Mężczyzna w spektrum autyzmu pracujący przy komputerze w biurze

Droga do inkluzywnego społeczeństwa

Kluczowe w przeciwdziałaniu społecznemu wykluczeniu osób w spektrum jest zapewnienie im realnej reprezentacji – takiej, która uwzględnia ich głos i doświadczenie. Kolejnym istotnym aspektem jest potrzeba zmiany języka. Zamiast mówić, że ktoś „cierpi na autyzm” czy „choruje”, coraz częściej używa się określeń neutralnych, takich jak „osoba w spektrum autyzmu”, a nawet afirmatywnych, np. „autysta” lub „osoba autystyczna”. Taki sposób mówienia pomaga zapobiegać stygmatyzacji i pokazuje, że autyzm nie musi być traktowany wyłącznie jako coś negatywnego.  

Grafika przedstawiająca profil twarzy symbolizujący spektrum autyzmu i różnorodność osób autystycznych

Niezwykle ważna jest również edukacja osób neurotypowych w zakresie empatii i różnorodności neurologicznej. Pomocne są w tym warsztaty w szkołach oraz szkolenia w miejscach pracy, które uczą, jak tworzyć przestrzeń bardziej otwartą i dostępną dla osób w spektrum. Zrozumienie odmiennych sposobów komunikacji i postrzegania świata to klucz do budowania bardziej włączającego społeczeństwa.  

Przejrzystość społeczna to nie tylko brak zauważania, ale systemowe pomijanie osób w spektrum. Prowadzi to do samotności, braku wsparcia i stygmatyzacji. Potrzebna jest edukacja na temat autyzmu, języka oraz neurotypowości. Tylko w ten sposób można budować społeczeństwo naprawdę otwarte i inkluzywne .

 

 

1 thought on “Przejrzystość społeczna osób autystycznych. Syndrom „przejrzystości społecznej””

  1. Artykuł porusza temat tzw. przejrzystości społecznej osób autystycznych, zwraca uwagę nam, czytelnikom, na różnice w stylu funkcjonowania i wzajemnym niezrozumieniu między osobami neurotypowymi a w spektrum. Jest to ważny głos, ponieważ inkluzywność wydaje się być aktualnie ,,modnym’’ pojęciem a brakuje jednak realnych działań przeciwko wykluczeniu osobom autystycznym czy z niepełnosprawnością. Warto zastanowić się, jak często to właśnie środowisko – szkoła, praca, rodzina – mogłoby zmienić swoje podejście, aby komunikacja była bardziej inkluzywna i oparta na akceptacji różnic. Czy potrafimy tworzyć przestrzeń, w której różnice w stylu bycia nie są traktowane jako problem, lecz jako naturalna część ludzkiej różnorodności?

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *